Czcionka:

A+
A-

Kontrast:

Historia

HISTORIA SZKOŁY

 

Osiedle Plebiscytowe…

     Taką nazwę nosi osiedle od 1979 r. Dawna nazwa nieoficjalne brzmiała Osiedle Jeziorne lub Kolonia Witosa. Już przed wojną tereny między Szosą Plebiscytową a kanałem należały do miasta. Nowosiółki (gdzie wybudowano nowy budynek szkoły) oraz Ostrów i Mała Ruś należały do gminy Kajkowo. Osiedle jest ładnie położone między jeziorami Pauzeńskim i  Perskim.

     Plany osiedla potwierdzają, że powstało ono około roku 1930. Świadczą o tym wytyczone działki pod budownictwo jednorodzinne. Są one duże, równo wydzielone. Obecny teren szkoły był poza granicami administracyjnymi miasta aż do 1977 r., kiedy to dawne Nowosiółki włączono do miasta. Dzięki temu Osiedle Plebiscytowe powiększyło swoje tereny i uległy zmianie granice miasta.

     W okresie międzywojennym i w czasie II wojny światowej na terenie osiedla nie było żadnej szkoły. Dzieci z musiały chodzić do Szkoły Podstawowej nr 2 w Ostródzie, oddalonej o około 4 km. Ponad godzinną drogę musiały pokonywać bez względu na porę roku i pogodę.

     Pierwszy okres powrotu do Polski przyniósł zmiany na lepsze we wszystkich dziedzinach życia, w tym również oświacie, szkolnictwie i kulturze. Zmiany były również widoczne na Osiedlu Plebiscytowym.

     W roku 1946 polska ludność miejscowa wraz z nowymi mieszkańcami przybyłymi z innych regionów kraju, wspólnie podjęła inicjatywę powołania do życia szkoły. Potrzeba ta zaistniała w związku ze wzrostem liczby mieszkańców osiedla. Przy poparciu władz ostródzkich przystąpiono do remontu zdewastowanych baraków i zaadaptowania ich na szkołę. Inicjatorami tych działań byli rodzice, którym zależało na tym, żeby ich dzieci nie musiały chodzić kilka kilometrów do szkoły, lecz miały ją na miejscu.

 

Szkoła na osiedlu…

     Szkoła podstawowa przy ulicy Jeziornej (obecnie ulica Perska) rozpoczęła swoją działalność w 1946 r. Zlokalizowane ją w budynku wyremontowanym przez rodziców. Praca w pierwszej polskiej szkole na terenie osiedla była niezwykle trudna i odpowiedzialna, nie tylko ze względu na trudności lokalowe czy brak sprzętu, ale przede wszystkim dlatego, że do szkoły przyszły dzieci w różnym wieku, np. w roku szkolnym 1946/1947 w klasie III było 26 uczniów w wieku od 9 do 14 lat. Z upływem lat, w związku ze wzrostem liczby uczniów i chęcią zorganizowania pełnej, siedmioklasowej szkoły, wyremontowano jeszcze dwa baraki przy tej samej ulicy. Nauczyciele urządzili gabinet biologiczny i fizyczny. We własnym zakresie gromadzili pomoce naukowe.

     Pierwszą nauczycielką szkoły była Jadwiga Skubiszewska. W 1947 r. pracę podjęła Zofia Kochanowicz, nauczycielka z wyższym wykształceniem, która pracowała w tej szkole wiele lat. W 1949 r. przystąpiła do pracy nauczycielka Maria Żuromska, która przejęła kierowanie szkołą. Świeciła przykładem wysoce kulturalnego sposobu bycia, była wymagająca w stosunku do siebie i swoich podopiecznych. 44 lata swojego życia Maria Żuromska poświęciła dzieciom, włożyła wiele pracy i wysiłku w należyte zorganizowanie życia szkolnego. W roku szkolnym 1949/1950 pracę podjęła doświadczona nauczycielka Nadzieja Kosowa, która spędziła w tej szkole całe życie zawodowe. W całym kraju prowadzono walkę z analfabetyzmem. Wielu mieszkańców naszego osiedla, w tym rodzice uczniów, nie umiało pisać i czytać, co utrudniało kontakty szkoły z domem. Prowadzone przez nauczycielkę Nadzieję Kosową kursy dla analfabetów zmieniły sytuację.

     W miarę rozwoju organizacyjnego szkoły grono nauczycielskie zasili nowi nauczyciele: Wacław Kisiel, Jerzy Kownacki, Alfons Ignatowski, Jan Drobot, Maria Wiłun, Kazimiera Kosy. Wacław Kisiel dołożył starań w wykształceniu u dzieci samodzielności i systematyczności. Zorganizował SKO (Szkolną Kasą Oszczędności). Wiele czasu poświęcał na pomoc w nauce dzieciom słabym. W celu przygotowania do wyboru przyszłego, zawodu nawiązał kontakt zasadniczą szkołą zawodową. Troszczył się o warsztaty szkolne.

     Jan Drobot, założyciel SKS wraz ze swoimi wychowankami, zbudował skocznią, boisko do siatkówki i piłki ręcznej. Powstała też pierwsza drużyna harcerska, którą zorganizowała nauczycielka Maria Wiłun. Została urządzona harcówka w części baraku służącego za szopę. Grono nauczycielskie zorganizowało kursy wieczorowe dla dorosłych. Trwały cztery lata. Ukończył ją około 60 osób.

     Od 1955 r. kierownictwo szkoły przejął Alfons Ignatowski. W roku 1959 po licznych staraniach władz oświatowych i kierownika szkoły Alfonsa Ignatowskiego rozpoczęto budowę nowego budynku. Chodziło o poszerzenie bazy lokalowej, polepszenie warunków nauki i pracy uczniów i nauczycieli. Szkołę zlokalizowano przy ulicy Leśnej (obecnie ulica Plebiscytowa), na terenie dawnych Nowosiółek. Zbudowało ją metodami tradycyjnymi Olsztyńskie Przedsiębiorstwo Budownictwa Mieszkaniowego. Budowa trwała trzy lata. Wiele prac wykonali rodzice społecznie.

 

Nowa szkoła…

     Dnia 1 września 1961 r. na uroczystości otwarcia nowego budynku były obecne władze oświatowe i polityczne, mieszkańcy osiedla i miasta, uczniowie. Podczas uroczystego apelu delegacje klas w imieniu całej społeczności uczniowskiej podziękowały pracownikom OPBM, władzom miasta i oświaty za nową szkołę. Na zakończenie uroczystości dzieci przedstawiły program artystyczny „Moja Ziemia”.        

     W dniu otwarcia nowej szkoły bazę tworzyło osiem izb lekcyjnych, w tym gabinet biologiczny, fizyczny,  pracownia zajęć praktyczno–technicznych. Trzy sale były przeznaczone dla uczniów klas II–II. Poza salami lekcyjnymi w szkole były: zastępcza sala gimnastyczna, kuchnia, gabinet lekarski, biblioteka, pokój nauczycielski, szatnia, kotłownia. Szkoła była budynkiem przeznaczonym dla 120 uczniów. Klasy były nieliczne, to też warunki nauki w tamtych czasach były bardzo dobre.

     W nowej szkole znajdowała się zastępcza sala gimnastyczna o powierzchni 72 m² oraz pomieszczenia pomocnicze – szatnia i prysznice. Wyposażono ją w sprzęt sportowy. Można było prawidłowo realizować program wychowania fizycznego, a w szczególności zajęcia z gimnastyki. Rozległy teren wokół szkoły pozwolił na zbudowanie skoczni w dal i wzwyż, boiska do piłki ręcznej, siatkowej i nożnej. Większość prac wykonali sami uczniowie przy pomocy swoich rodziców. W roku szkolnym 1974/1975 na boisku szkolnym harcerze zbudowali ścieżkę zdrowia, którą można było wykorzystywać podczas prowadzenia zajęć.

     Szkoła została wyposażona w nowy sprzęt oraz w cenne pomoce naukowe i dydaktyczne. Nauczycielka Nadzieja Kosowa urządziła gabinet biologiczny, skompletowała wiele pomocy naukowych, założyła terraria i akwaria, rozwinęła na szeroką skalę hodowlę roślin doniczkowych. Gabinet ten był wzorem do naśladowania w powiecie przez wiele lat. Bardzo dobrze został wyposażony gabinet fizyczny. W roku szkolnym 1978/1979 nastąpiła wymiana sprzętu szkolnego, uzupełniono pomoce w gabinecie matematycznym i w klasopracowni języka polskiego, wyposażono pracownię nauczania początkowego. Zorganizowano Ekspozycję Pamięci Narodowej.

     W miarę upływu lat osiedle rozbudowywało się, przybywało dzieci. Było coraz ciaśniej, szkoła była przepełniona, a więc i warunki nauki było trudne. Brak podpiwniczenia uniemożliwił stworzenie szatni oraz pracowni zajęć technicznych. I tak w roku 1971, w związku z zorganizowaniem świetlicy szkolnej, pracownię zajęć praktyczno–technicznych przeniesiono do dawnej szkoły przy ulicy Jeziornej (obecnie ulica Perska). Oddział przedszkolny, tak zwana zerówka, mieściła się w pomieszczeniach wynajętych od osób prywatnych.

     W związku z trudną sytuacją lokalową musiano dokonać drobnych poprawek. Na korytarzu dobudowano kancelarię i sklepik uczniowski. Bibliotekę przeniesiono na parter do małego pokoiku, w którym nie mieściły się nawet regały. Z poprzedniej sali bibliotecznej utworzono klasę lekcyjną. Pracownię zajęć praktyczno–technicznych musiano zlikwidować, ponieważ dawną salę wyremontowano i przeznaczono na klub i mieszkanie lokatorskie.

     W nowym budynku, na parterze obok świetlicy, był pokoik, w którym mieściło się archiwum szkoły. Po zorganizowaniu w roku szkolnym 1971/1972 świetlicy szkolnej i dożywiania w pomieszczeniu tym znajdował się magazynek dla pomocy kuchennej i intendentki. W związku z ciasnotą, jaka była w szkole, w roku szkolnym 1972/1973 zlikwidowany magazynek i przyniesiono tam bibliotekę. Potem był to pokój pedagoga szkolnego.

     W późniejszych latach mieszkania nauczycielskie, które znajdowały się u szczytu budynku przebudowano i otrzymano nowe pomieszczenia dla szkoły. Na piętrze urządzono pokój dla księgowej, pedagoga szkolnego i dla intendentki. Na parterze powiększono kuchnią i utworzono magazynek żywnościowy.

     Ze względu na wspaniałe położenie szkoły, tereny rekreacyjne i rozwój osiedla Urząd Wojewódzki ujął w planach na lata 1986-1990 rozbudowę szkoły, jednak była ona uzależniona od powstania kanalizacji na terenie osiedla. W roku szkolnym 1997/1998 rozpoczęto planowaną inwestycją. Zbudowano dużą salę gimnastyczną, łącznik, w którym powstały dwie nowe sale lekcyjne, dwie szatnie, magazynek sportowy i pokój dla nauczycieli wychowania fizycznego. Dawną salę gimnastyczną przebudowano i przyniesiono tam oddział przedszkolny. Po reformie szkolnictwa, kiedy zlikwidowano klasy VII i VIII i powstały gimnazja, w szkole zorganizowano dwa oddziały przedszkolne. Świetlica szkolna została przeniesiona do nowej sali i oddzielona od stołówki.

 

W obronie szkoły…

     W maju 2011 r. miało miejsce podsumowanie I edycji POST-u (Polityki Oświatowej Samorządu Terytorialnego) organizowane przez Urząd Miasta w Ostródzie. W spotkaniu wzięli udział: Burmistrz Ostródy Olgierd Dąbrowski, radni, dyrektorzy placówek oświatowych, pracownicy Wydziału Oświaty, inicjatorzy projektu, zaproszeni goście.      

     W sprawozdaniu zwrócono uwagę na kondycję ostródzkich szkół i przedszkoli. Przedstawione wykresy i diagramy informowały o osiągnięciach, wynikach i efektach podejmowanych działań edukacyjnych i wychowawczych, a także o problemach i potrzebach placówek oświatowych. Zwrócono uwagę na zmniejszającą się ilość dzieci i liczbę oddziałów, na wzrastające koszty utrzymania szkół, na niewystarczającą subwencję i ogromne pieniądze, które samorząd musi z każdym rokiem dokładać do oświaty.  

     Burmistrz Olgierd Dąbrowski wystąpił z propozycją likwidacji jednej z placówek, bądź przekazanie jej stowarzyszeniu, co dałoby oszczędności w budżecie i rozwiązałoby wiele problemów finansowych miasta. Zaproponował likwidacją Zespołu Szkolno–Przedszkolnego na Osiedlu Plebiscytowym. Uczniowie mieliby być dowożeni do SP nr 2, a przedszkolaki „rozlokowane” w miejskich i niepublicznych przedszkolach. Dla zaproszonych na konferencję przedstawicieli Osiedla Plebiscytowego (Andrzej Frydrychowski, Anna Monist, ks. Proboszcz Władysław Szmul) był to niemały szok. Mocne i stanowcze wystąpienie w obronie szkoły Przewodniczącej Rady Osiedla Plebiscytowego oraz ks. Proboszcza nie wróżyło władzom miasta nic dobrego. Rozpoczęła się batalia o szkołę.

     O propozycjach przedstawionych na konferencji poinformowano mieszkańców Osiedla Plebiscytowego, Międzylesia, Małej Rusi i Warlit. Władze miasta rozesłały listy do rodziców uczniów. Na reakcję nie trzeba było długo czekać. Grupa rodziców pod kierunkiem Wojciecha Januszkiewicza zainicjowała spotkanie z rodzicami uczniów i mieszkańcami Osiedla Plebiscytowego na placu przed szkołą. Przybyły tłumy. Wspólna sprawa zintegrowała mieszkańców do tego stopnia, że nikt nie wątpił, że szkoły tak łatwo samorząd nie zlikwiduje, ani nie przekaże innemu organowi prowadzącemu. Zatroskanie dyrekcji, nauczycieli, rodziców i mieszkańców było ogromne, a determinacja jeszcze większa.   

     Nie wyobrażano sobie żeby 194 uczniów i przedszkolaków wozić do miasta, a szkoła, którą z trudem budowali dziś już wiekowi mieszkańcy osiedla do swoich dzieci i wnucząt, miała być inną placówką oświatową lub hotelikiem dla sportowców. Dla ewentualnych przyszłych właścicieli był to „łakomy kąsek”. Usytuowanie szkoły jest wyjątkowe, żadna z ostródzkich placówek nie ma tak atrakcyjnej lokalizacji. 

     Grupa Inicjatywa rozpoczęła swoją działalność po wakacjach. O zamierzeniach lokalnych władz poinformowano media (prasę, radio, telewizję). Artykuły i programy bardzo często pojawiały się w środkach masowego przekazu. Wypowiadały się władze miasta oraz mieszkańcy osiedla. Jedni przedstawiali argumenty za likwidacją placówki bądź jej  przekształceniem, drudzy bronili jej statusu quo.

     Obrona szkoły przybrała na sile. Budynek oplakatowano, wywieszono transparenty z hasłami, pisano petycje, zbierano podpisy wśród mieszkańców. Z każdym dniem atmosfera wokół szkoły gęstniała. Z coraz nowymi pomysłami występował Burmistrz. Organizowane spotkania, zebrania, rozmowy były pełne emocji i kończyły się fiaskiem. Nieustępliwość rodziców była nie do przecenienia. Żadne argumenty nie przekonywały. Wszyscy byli jednomyślni: „Piątka była, jest i będzie”.

     Proces przybrał na sile podczas sesji Rady Miejskiej 10 lutego 2012 r., na której większością głosów radni zdecydowali o uruchomienie procedury likwidacji placówki. W sławetnej sesji masowo wzięli udział mieszkańcy osiedla. Spokoju nie było. Przewodniczący Rady Czesław Najmowicz włączył do porządku obrad wystąpienia przewodniczącej Rady Osiedla Anny Monist, rodziców – Wojciecha Januszkiewicza i Małgorzaty Joniec, a także udzielał głosu obecnym na sesji mieszkańcom osiedla. Przedstawiane argumenty nie przekonały radnych. Gniew, oburzenie i desperacja doprowadziły do jeszcze większej eskalacji protestów. W obronie szkoły protestowano blokując drugi krajowe nr 7 i nr 16. Odbył się marsz z Placu Tysiąclecia pod Urząd Miasta, podczas którego żądano zmiany decyzji. Po raz kolejny zorganizowano protest z udziałem nie tylko mieszkańców Osiedla Plebiscytowego, miasta i okolicznych miejscowości, ale także wzięli w nim udział członkowie związków zawodowych nauczycieli. Żądano ustąpienia Burmistrza i jego zastępców.          

     Pod wpływem zmasowanego protestu wobec władz samorządowych już nie tylko obronie szkoły, Burmistrz wycofał się z dalszych kroków zmierzających do likwidacji placówki. Doprowadzono do referendum, w wyniku którego Burmistrz i jego zastępcy zostali odwołani. Władzę w Ostródzie przejął Komisarz, a potem odbyły się nowe wybory. Z woli wyborców burmistrzem został Czesław Najmowicz.

     A dziś? Po kilku latach od tamtych wydarzeń mieszkańcy z dumą patrzą na szkołę. Zespół Szkolno-Przedszkolny w Ostródzie (Szkoła Podstawowa nr 5 im. Janusza Korczaka i Przedszkole Miejskie nr 3 im. Janusza Korczaka) pod kierunkiem niezwykłej dyrektor pani Iwony Lisowskiej i wspaniałej kadry pedagogicznej stał się nowoczesną placówką edukacyjna. Uczęszcza do niej 288 uczniów i przedszkolaków. Warto było o nią zawalczyć!

 

Nadanie imienia i sztandaru…

     Słowa „Nie ma dzieci, są ludzie” stały się mottem uroczystości związanej z nadaniem imienia i sztandaru naszej szkole. Miała ona miejsce 27 kwietnia 2015 r. Działania te zainicjowała pani dyrektor – Iwona Lisowska, zaś patrona – Janusza Korczaka, wybrali w demokratycznym głosowaniu uczniowie naszej szkoły. Nadanie imienia poprzedziło wiele inicjatyw, związanych z osobą Janusza Korczaka – lekcje na temat działalności przyszłego patrona, wieczory filmowe, konkursy plastyczne. W działanie te włączyła się nie tylko społeczność szkolna, ale także mieszkańcy Osiedla Plebiscytowego. Wszyscy uczniowie czekali na ten dzień z niecierpliwością.

     Uroczystość rozpoczęła się od Mszy Świętej w Kościele pod wezwaniem św. Faustyny Kowalskiej, gdzie zgromadzili się zaproszeni goście, dyrekcja, nauczyciele, obecni i byli pracownicy szkoły, uczniowie, ich rodzice oraz mieszkańcy miasta. Mszę Świętą celebrował Ksiądz Arcybiskup Metropolita Warmiński Wojciech Zięba a Ksiądz Proboszcz Władysław Szmul w homilii nawiązał przede wszystkim do roli sztandaru w życiu szkoły, a także patrona – jego świadectwa i działalności na rzecz dzieci. Społeczność uczniowska z wielkim wzruszeniem i przyjęciem wysłuchała tych słów.           

     Po zakończonej Mszy Świętej wszyscy w uroczystym pochodzie przemaszerowali z kościoła do szkoły. Na miejscu odsłonięto tablicę pamiątkową, którą poświęcił Ksiądz Arcybiskup Metropolita Warmiński Wojciech Zięba a Pani Dyrektor serdecznie powitała przybyłych gości i podkreśliła, jak szczególny w historii szkoły jest dzień nadania imienia i sztandaru. Następnie poczet sztandarowy zaprezentował zgromadzonym sztandar szkoły z dokładnym opisem jego wyglądu – awers i rewers. Sztandar to symbol honoru, godności i największej więzi z ojczyzną. Uczniowie, przejmujący sztandar, całowali jego skraj, a potem przyrzekali go czcić, strzec jego honoru i pracować na dobre imię szkoły. Ślubowanie, które uczniowie publicznie złożyli na sztandar jest wielkim zaszczytem, ale także zobowiązaniem, żeby należycie wypełnić rolę, jaką mają do spełnienia ucząc się w szkole, która nosi tak szczególne imię.

     Sztandar dla społeczności szkolnej ma znaczenie symboliczne – to znak Polski, ale i naszej Małej Ojczyzny, jaką jest szkoła i najbliższe otoczenie. Po zakończeniu uroczystości, wszyscy zebrani mieli czas na swobodne rozmowy, wpis do księgi pamiątkowej, oglądanie kronik szkolnych.

 

Szkoła obecnie…

     Dzisiaj Szkoła Podstawowa nr 5 im. Janusza Korczaka jest częścią zespołu Szkolno–Przedszkolnego. Mieści się tu przedszkole i szkoła. Uczą się tu dzieci z Osiedla Plebiscytowego, Warlit, Małej Rusi, Międzylesia i Zwierzewa.

     Placówka zapewnia optymalne warunki do realizacji zajęć edukacyjnych. Pomieszczenia lekcyjne są odremontowane, estetycznie zagospodarowane, wyposażone w nowe meble, odpowiednie sprzęt oraz pomoce.

     Szkoła posiada 6 sal lekcyjnych z tablicami interaktywnymi. Do dyspozycji dzieci oddano pracownię komputerową (16 stanowisk) z tablicą multimedialną, projektorem i zestawem nagłaśniającym. Wspólnie ze Stowarzyszeniem Edukacyjnym „Piątka” utworzono nowoczesną, multimedialną pracownię językową (24 autonomiczne stanowiska).

     Szkoła dysponuje również zmodernizowaną salą sportową o wymiarach (18m x 24m) z nagłośnieniem, z zapleczem sportowym (szatnie, toalety, magazynek sportowy), a także pracownią logopedyczną, pomieszczeniem na do zajęć korekcyjno-kompensacyjnych, biblioteką.

     Na korytarzach zamontowano metalowe, kodowane szafki indywidualne dla uczniów. W szkole dodatkowo istnieje kuchnia, którą wyposażono w piec konwekcyjny, z zapleczem gastronomicznym, stołówka, pokój nauczycielski, a także odremontowana i dobrze wyposażona świetlica. Na zewnątrz szkoły dzieci mogą korzystać z nowego, ogrodzonego placu zabaw. Dla poprawy bezpieczeństwa dzieci zamontowano zewnętrzny monitoring wizyjny.

     W ostatnich trzech latach szkoła przeszła kilka remontów: wymiana podłóg, generalny remont sanitariatów i przewodów kanalizacyjnych, termomodernizacja budynku (docieplenie dachu, docieplenie i malowanie elewacji, wymiana okien, zamontowanie systemu solarnego), odnowienie i renowacja podłogi w sali gimnastycznej, świetlicy oraz zabezpieczenie nawierzchni środkami antypoślizgowymi, generalny remont korytarzy i klatek schodowych oraz pomieszczeń administracyjnych, odnowienie i wymalowanie ścian, wymiana instalacji grzewczej, wymiana drzwi zewnętrznych i wewnętrznych, remont szatni, ułożenie kostki brukowej, poszerzenie wjazdu na parking i ogrodzenie terenie placówki. W chwili obecnej trwa rozbudowa Zespołu Szkolno–Przedszkolnego.

 

Data dodania: 2018-08-30 16:16:00
Data edycji: 2019-03-10 22:37:55
Ilość wyświetleń: 278

Konkursy

Więcej

Ankiety

Weź udział w jednej z ankiet szkolnych! Twoja opinia jest ważna!
Więcej

Kalendarz

Bądź z nami
Aktualności i informacje
Twój Boks
Dowolna informacja
Przykładowy button